co zabrac w gory poradnik

Co zabrać w góry latem? Woda to podstawa!

Wakacje w górach tuż-tuż, a walizka wciąż czeka na spakowanie? Potrzebujesz konkretnej podpowiedzi, co zabrać w góry latem? Pamiętaj, by w szale urlopowych przygotowań, nie umknęło Ci najważniejsze, czyli woda. Na skąpanych w słońcu szlakach organizm szczególnie potrzebuje bowiem dobrego nawodnienia. Dlatego sprawdzamy, ile wody zabrać w góry, jaki bidon turystyczny wybrać i co jeszcze warto mieć w plecaku. 

Dlaczego woda jest Ci niezbędna w górach? 

Bez wody na szlaku nie zajdziesz daleko, bo odpowiada ona za prawidłowe funkcjonowanie narażonego na wysiłek organizmu. Z tego powodu długa lista tego, co zabrać w góry latem, powinna zaczynać się właśnie od butelki z wodą. 

Załóżmy, że podczas trzygodzinnej wędrówki górskie widoki pochłonęły Cię na tyle, że zapomniałeś o nawadnianiu lub dostarczyłeś zbyt mało płynów. Przez ten czas mogłeś z potem i oddechem utracić wodę stanowiącą nawet 2% masy ciała. W takiej sytuacji wydolność organizmu spada o 10%. To wystarczy nie tylko do tego, byś szybko opadł z sił. W wyniku odwodnienia mogą pojawić się bóle i zawroty głowy, skurcze mięśni, wzrost ciśnienia tętniczego. Efekt? Szczyt jeszcze daleko, ale z dalszej wspinaczki nici. 

A teraz przeanalizujmy sytuację odwrotną. Regularnie uzupełniasz płyny na szlaku. Dzięki temu woda dba o utrzymanie stałej temperatury ciała, chroniąc Cię przed przegrzaniem i udarem cieplnym. Jej łyk daje również potężny zastrzyk energii do dalszej wędrówki. Wydolność się poprawia, bo krew i tlen równomiernie dopływają do aktywnych mięśni. 

Ile wody zabrać w góry?  

Jak jednak ocenić, czy przygotowałeś wystarczający zapas wody? Cóż, odpowiedź na pytanie, ile wody zabrać w góry, nie jest jednoznaczna. Zależy bowiem od wielu czynników: intensywności wspinaczki i pocenia się, masy ciała, metabolizmu czy warunków klimatycznych. 

Generalnie uznaje się jednak, że dla dobrego nawodnienia powinno się przyjąć w ciągu godziny 0,5 l płynów w dawkach 125 ml na kwadrans. Podczas całodniowej wędrówki daje to ok. 4 litrów wody. 

Co zabrać w góry, by się nawodnić?

Być może właśnie zacząłeś się zastanawiać, jak z dwiema dwulitrowymi butelkami z plastiku uda Ci się przemierzyć górskie szlaki. Nie tędy droga na szczyt, bo umówmy się: takie rozwiązanie nie jest ani wygodne ani ekonomiczne, ani zdrowe. Butelki obciążają bagaż, a przez to utrudniają wędrówkę. W dodatku nagrzany plastik uwalnia do wody jeszcze więcej mikroplastiku i szkodliwych bisfenoli. 

Na szczęście jest na to sposób: bidon turystyczny wielorazowego użytku. Wystarczy, że przed wyjściem na szlak nalejesz do niego wody, a później uzupełnisz go na trasie w miarę zapotrzebowania. Z tego powodu warto zaplanować przejście nieopodal schronisk, czystych strumieni ponad nimi lub gospodarstw z dostępem do wody pitnej. Dobrze jest też mieć przy sobie tabletki do uzdatniania, aby w razie konieczności móc bezpiecznie napić się wody z wątpliwego źródła. 

Jaki bidon turystyczny wybrać? 

Jaka butelka turystyczna na wodę okaże się najlepsza? Po pierwsze zwróć uwagę na jej pojemność. Na długie, całodniowe wspinaczki najlepszym wyborem okaże się butelka na wodę 1 litr. Na nieco krótsze 2-3-godzinne wędrówki wystarczy natomiast 600-750 ml (przy założeniu, że będziesz miał możliwość uzupełnienia butelki). 

W drugiej kolejności zwróć uwagę na materiał, z którego został wykonany bidon turystyczny. My na górskie wędrówki szczególnie polecamy: tritan, stal nierdzewną 18/8 i silikon. Wszystkie zapewniają bezpieczny kontakt z wodą. Nie zmieniają jej zapachu i smaku ani nie wydzielają toksycznych substancji, takich jak BPA czy chemikalia. To jednak jeszcze nie wszystko, czym biją butelki PET na głowę. Przyjrzyjmy się im bliżej. 

  • Tritan skradł serca góromaniaków niewielką wagą, niezrównaną wytrzymałością i stylowym designem. Możesz wlać do wykonanej z niego butelki dowolny gorący lub zimny napój i wyruszyć w drogę. Zastanawiasz się, co spakować w góry, aby móc się nawodnić i jednocześnie nie obciążyć bagażu? Możliwe, że spodoba Ci się stylowa butelka na wodę Kambukka Elton 1000 ml lub butelka Aladdin Aveo 600 ml. Każdą z nich wygodnie zmieścisz w plecaku, przytwierdzisz do niego na zewnątrz lub chwycisz w dłoń. 
  • A co powiesz na butelkę turystyczną z silikonu? Niesamowita lekkość i elastyczność umożliwiające składanie butelki to cechy, obok których nie przejdzie obojętnie żaden piechur-minimalista. Butelka Stojo 590 ml ma je wszystkie. Napełnij nią wodę, a gdy wszystko wypijesz – złóż, aby nie zajmowała miejsca w plecaku. 
  • Stal nierdzewna to kolejny bardzo trwały materiał, ale też najcięższy na naszej liście. Jego duży atut stanowi jednak zdolność do utrzymywania temperatury napoju. Dzięki temu latem przez cały dzień gasisz pragnienie niezmiennie chłodną wodą. Natomiast zimą ogrzewasz się gorącą herbatą aż do 12 h. Nie wiesz, w co zabrać na wyjazd w góry wodę? Butelka termiczna Ragsy 1000 ml to absolutny numer 1 w tej kategorii. Solidna, stylowa i poręczna sprawi, że z przyjemnością będziesz po nią sięgać na szlaku. Jest również dostępna w wersji 750 ml na krótsze wędrówki. 

Chcesz dowiedzieć się jeszcze więcej na temat tych surowców? Zerknij na nasz artykuł: Butelki PET to przeżytek. Poznaj 4 ekologiczne zamienniki plastiku!

Co zabrać w góry latem? Lista

Czy wiesz, że bidon turystyczny warto napełniać w górach nie tylko wodą, ale też napojem izotonicznym? Najwygodniej jest zabrać go w formie musujących tabletek, a w razie potrzeby szybko je rozpuścić i uzupełnić ubytek elektrolitów, ochronić się przed odwodnieniem oraz zapewnić sobie dawkę węglowodanów. Jeśli do tego dodasz pożywny prowiant – energii nie powinno Ci zabraknąć. 

Zwróć uwagę, aby na liście tego, co spakować w góry do jedzenia, znalazły się przekąski z dużą zawartością węglowodanów złożonych, np. batonik owsiany z bakaliami, orzechowy, owocowo-czekoladowy, kanapka z pełnoziarnistego pieczywa z pastą z roślin strączkowych. Dobrze sprawdzą się też kawałki twardych owoców, orzeszki czy słupki warzyw. Wszystkie przekąski ostrożnie przechowa dla Ciebie lunchbox Liewood Nina 1000 ml. 

A poza tym, co zabrać na wyjazd w góry? Do plecaka koniecznie zapakuj: 

  • ubiór sportowy (lekkie spodnie, T-shirt, cieplejszą bluzę lub polar, czapkę do ochrony przed słońcem i wiatrem, oddychające skarpety)
  • nawigację (mapy papierowe lub działające offline w smartfonie, kompas lub urządzenie GPS)
  • dodatkowe akcesoria: powerbank, żeby być w stałym kontakcie ze światem, płaszcz przeciwdeszczowy, krem z filtrem UV, kijki hikingowe i apteczkę na wypadek kontuzji. 

Skoro już wiesz, co zabrać w góry latem, nie pozostaje nic innego, jak przygotować walizkę  i zdobywać szczyty. A jeśli wciąż brakuje Ci odpowiedniej butelki turystycznej na wodę, pamiętaj, że w Moja Butelka mamy sporo sprawdzonych propozycji. Sprawdź naszą ofertę! 

eko zwmywanie naczyn

Ekologiczne zmywanie naczyń. Jak dbać o wielorazowe butelki i kubki? 

Czyszczenie butelek i kubków wielorazowych może rodzić wątpliwości. Czym myć naczynia? Czy można je włożyć do zmywarki? Co zrobić, by służyły dłużej? Pytania się mnożą, na szczęście my znamy na nie odpowiedź! Dowiedz się, jak sprawić, by mycie naczyń było skuteczne, wygodne i… ekologiczne. Bo to, co robisz dla środowiska, wcale nie musi kończyć się na zakupie wielorazowych butelek i kubków.

Czym myć naczynia wielorazowe? 

Używając ekologicznych butelek i kubków, każdego dnia dbasz o planetę. Czy jednak pamiętasz o niej przy zmywaniu naczyń? Jeśli nie – nic straconego – możesz zacząć od dzisiaj! 

By utrzymać nawet najbardziej zabrudzone akcesoria w czystości, wcale nie potrzebujesz środków z długą listą chemicznych składników. Zatruwają tylko wody. Podrażniają skórę. Do tego agresywnie działają na same butelki i kubki. Pozwól im odejść do lamusa i postaw na proste, naturalne rozwiązania. 

W Moja Butelka w kategorii szczotki i czyszczenie znajdziesz eko środki czystości i akcesoria (takie jak naturalna szczotka do czyszczenia butelek), dzięki którym zmywanie naczyń wielorazowych zapewni Ci minimum wysiłku i maksimum skuteczności. Równie dobrze domowy ekologiczny płyn do mycia naczyń możesz jednak wykonać samemu. W dalszej części artykułu dowiesz się, jak go zrobić. 

Jak myć naczynia? 

Podstawową zasadą czyszczenia butelek i kubków jest regularność. Przetrzymywanie przez długi czas pozostałości po napojach sprzyja bowiem namnażaniu się bakterii. Dlatego zawsze po powrocie z pracy, treningu czy spaceru nie zwlekaj ze zmywaniem naczyń. 

Kubki i butelki wraz z korkiem lub pokrywką możesz czyścić zarówno ręcznie (najlepiej w misce lub jednej komorze zlewu), jak i w zmywarce (choć – uwaga – nie wszystkie modele się do tego nadają!). W każdym przypadku upewnij się, że temperatura wody nie jest zbyt wysoka dla danego naczynia. Dla przykładu butelka Retap nie boi się nawet wrzątku, ale już Closca Glass Grey znosi temperaturę do 80 st. C, a Yuhme – tylko 70.  

Zmywarka

Jeśli masz zmywarkę, z pewnością ucieszy Cię, że możesz w niej umyć naczynia z większości materiałów. Kubki i butelki tritanowe, szklane, silikonowe oraz z polipropylenu śmiało stawiaj na najwyższą półkę zmywarki i pozwól jej zająć się resztą. Uważaj jedynie na butelki termiczne ze stali nierdzewnej oraz Yuhme, bo automatyczne zmywanie naczyń zdecydowanie im nie służy. Pierwsze mogą utracić zdolność utrzymywania temperatury napoju. Drugie najpewniej uszkodzą się w wysokiej temperaturze.

Wskazówka: By zadbać o środowisko, myj wielorazowe naczynia z innymi, starając się maksymalnie wypełnić zmywarkę. Do czyszczenia butelek i kubków wybierz ekologiczne tabletki do zmywarki na bazie naturalnych składników. Możesz je kupić lub wykonać samodzielnie. W tym celu wymieszaj po 1 szklance boraksu i sody kalcynowanej z połową szklanki soli i ¾ szklanki soku z cytryny. Mieszankę umieść w pojemniku na kostki do lodu i odczekaj dobę, aż wyschnie. 

Tabletki do czyszczenia butelek – prosty sposób na zmywanie naczyń

Jeśli nie masz zmywarki lub możliwości, aby z niej skorzystać, pozostaje Ci ręczne mycie naczyń. Maksymalnie ułatwią Ci je tabletki czyszczące do butelek Kambukka. Perfekcyjnie usuwają najtrudniejsze zabrudzenia na powierzchniach z tritanu, stali nierdzewnej oraz polipropylenu. Do tego skutecznie rozprawiają się z nieprzyjemnym zapachem. 

Jak myć naczynia za ich pomocą? Po prostu wlej do kubka lub butelki gorącą wodę, wrzuć do środka 1 tabletkę, a po 30 min wylej zawartość i dokładnie wypłucz wnętrze. Będzie lśnić jak nowe! 

Naturalne środki czystości DIY, czyli eko mycie naczyń

A czym myć naczynia, jeśli nie masz przy sobie tabletek? Sięgnij po domowe środki czystości! Do czyszczenia butelek i kubków świetnie sprawdza się soda oczyszczona, której być może używałeś dotąd tylko do wypieków. Wystarczy wlać do naczynia gorącą wodę, wsypać łyżkę sody i wymieszać, a następnie pozostawić na kilkanaście minut. 

Możesz też wypróbować przepis na ekologiczny płyn do mycia naczyń z 30 g płatków mydlanych, 300 ml wody i kilku kropel olejków eterycznych. A może nie wiesz, jak myć naczynia, by pozbyć się z dna butelki lub kubka trudnego do usunięcia osadu? Nic prostszego! Wystarczy, że zasypiesz go ziarenkami ryżu i zalejesz powstałą warstwę octem. 

Wskazówka: Mieszanka sody, octu i mydła z kilkoma kroplami olejku eterycznego z powodzeniem posłuży nie tylko do czyszczenia butelek i kubków, ale też innych naczyń, sprzętów oraz powierzchni w kuchni. Rozpuść 10 g płatków mydlanych w 500 ml gorącej wody, dodaj po 1 łyżce sody oczyszczonej oraz octu jabłkowego, wlej 3-4 krople dowolnego olejku (np. z drzewa herbacianego) i korzystaj z domowego płynu do mycia naczyń przez długi czas. 

Eko szczotka do czyszczenia butelek i inne akcesoria

Ręczne mycie naczyń, szczególnie gdy zabrudzenia są intensywne, nie może obejść się bez dodatkowych akcesoriów. Najlepiej postawić na gąbki i szczotki wykonane z naturalnych materiałów (np. lnu, konopi, loofah). Ich odpowiedniczki z tworzyw sztucznych gromadzą bowiem ogromne ilości bakterii (czy wiesz, że może być ich więcej niż na desce sedesowej?). Do tego uwalniają do wód cząstki mikroplastiku.  

Ważne, by myjki miały miękką strukturę która nie zarysuje powierzchni naczynia. Możesz stosować je tylko z gorącą wodą lub z dodatkiem któregoś z opisanych wyżej naturalnych detergentów. Pomoże Ci to jeszcze dokładniej wyczyść ścianki naczynia. 

Kubki wielorazowe wygodnie umyjesz za pomocą miękkiej gąbki lub szmatki. Jeśli natomiast regularnie korzystasz z butelek, naturalna szczotka do butelek Ragsy, powinna często trafiać w Twoje ręce. Ma stelaż ze stali, rączkę z drewna bukowego i włosie wykonane z odpadów powstałych przy obieraniu kokosów. Dzięki elastycznej konstrukcji dopasowuje się do naczynia i dokładnie oczyszcza jego wnętrze, nie powodując uszkodzeń. Nie chcesz inwestować? Wybierz butelki Kambukka albo Liewood oraz wielorazowe słomki Ragsy i MB, a czyściki do nich otrzymasz w zestawie! 

Jak ekologicznie zdezynfekować butelki? 

Co jakiś czas warto dodatkowo przeprowadzić zmasowany atak na mogące się zagnieździć w naczyniach drobnoustroje. Doskonale poradzi sobie z nimi płyn dezynfekujący z octu. Wykazuje silne działanie bakteriobójcze. Możesz więc mieć pewność, że po jego zastosowaniu naczynie będzie w pełni higieniczne. Co więcej, pozostanie w dobrej kondycji na dłużej. 

Jedyne, co musisz zrobić, to wsypać do zalanej gorącą wodą butelki 2 łyżki octu. Następnie wymieszaj całość i pozostaw na minimum 30 minut. Na końcu dokładnie spłucz i zaczekaj aż naczynie wyschnie. 

Wskazówka: Możesz również wykorzystać ocet do sprzątania. Za jego pomocą wyczyścisz umywalkę, prysznic, sedes, podłogę. Skutecznie usuniesz kamień. Wykonasz też z niego ekologiczny płyn do płukania tkanin, który dodatkowo zadba o kondycję pralki. Dla wzmocnienia efektu czyszczenia i uzyskania ładnego zapachu, warto dodać do preparatu kilka kropel olejku eterycznego. 

Jak myć naczynia, by usunąć nieprzyjemny zapach z butelki? 

Czasem, kiedy butelka zostanie niedokładnie wysuszona lub wyczyszczona, pojawia się w niej nieprzyjemny zapach. Również w tym przypadku do akcji wkraczają niezastąpione tabletki czyszczące Kambukka oraz soda oczyszczona. 

Zamiast nich z problemem skutecznie rozprawi się też woda utleniona. Najpierw wymyj i wypłucz naczynie. Następnie wlej do niego 60 ml wody utlenionej, zamknij, energicznie wstrząśnij i znowu wypłucz. Przykry zapach powinien zniknąć. 

Jak dbać o butelki i kubki?

Ekologiczne mycie naczyń i dezynfekcja to jednak nie wszystko, by zachować wielorazowe naczynia w dobrej kondycji i higienicznym stanie. Chcąc zapobiec namnażaniu się bakterii, po czyszczeniu butelek i kubków, postaw je do góry dnem na suszarce lub bawełnianej ścierce i zaczekaj, aż wyschną. Nieużywane przechowuj otwarte w suchym, ciemnym miejscu. Gdy natomiast z nich korzystasz, postępuj zawsze zgodnie z zasadami użytkowania danego modelu. Dla przykładu butelek ze stali nierdzewnej nie powinno się przechowywać na słońcu, wkładać do piekarnika i kuchenki mikrofalowej ani myć wybielaczem. 

Jak widzisz ekologiczne zmywanie naczyń wielorazowych to bułka z masłem nawet dla największych leniuchów. Wypróbuj nasze sposoby na to, jak myć naczynia, a Twoje butelki i kubki będą zawsze czyste, świeże i higieniczne. 

co zabrac na piknik i jak sie przygotowac

Co zabrać na piknik i jak się przygotować?

Słońce dobija się do okien, a słupek rtęci na termometrze szybuje w górę? To znak, że sezon na wypoczynek w plenerze czas zacząć! Jeśli już zacierasz ręce na myśl o piknikowaniu, ale jego organizacja Cię przerasta – jesteś w dobrym miejscu. Zebraliśmy garść najpotrzebniejszej wiedzy, co zabrać na piknik i jak go urządzić, aby każdy wrócił z niego najedzony, wypoczęty i zadowolony.

Kiedy i gdzie na piknik? Jak się przygotować?

Choć piknik nie wymaga długich i skomplikowanych przygotowań, to powiedzmy sobie szczerze: spontaniczny wypad bez sprawdzenia prognozy pogody czy przyrządzenia wystarczającej ilości jedzenia może się nie udać.

Na początek wybierz miejsce na piknik. Odpoczynek w plenerze da się zorganizować nawet w przydomowym ogródku. I jeśli nie masz dużo czasu na pakowanie albo pogoda jest na tyle niestabilna, że dalszy wypad byłby ryzykowny – okaże się to całkiem niezłym pomysłem. Chcąc jednak poczuć zew przygody, warto wyruszyć nieco dalej.

Gdzie na piknik się udać? Niektórzy decydują się na piknikowanie nawet na dachach budynków. Oszałamiające widoki i romantyczna atmosfera są tam gwarantowane. Centrum miasta z jego gwarem nie przyniesie jednak tak głębokiego relaksu jak przyroda. Park miejski, leśna polana, łąka, górska połonina, zaciszna plaża nad morzem, jeziorem lub rzeką to zdecydowanie najlepsze miejsca na wypoczynek na świeżym powietrzu w otoczeniu natury. Na pewno znajdziesz któreś z nich w swojej okolicy. A jeśli planujesz wypróbować nieznany teren – polecamy wcześniej udać się do niego na małe przeszpiegi. Upewnisz się, czy organizacja pikniku jest tam dozwolona i czy możesz liczyć na wystarczająco dużo przestrzeni, cienia i spokoju do wypoczynku.

Teraz pozostaje jeszcze wybór terminu. Unikaj nie tylko deszczowych, ale też wietrznych i ekstremalnie upalnych dni. Chyba że masz możliwość ochronić się przed słońcem i wiatrem w cieniu drzew. Najlepszą porą są godziny popołudniowe. Ziemia jest wtedy sucha, a słońce powoli traci swoją moc.

Co zabrać na piknik?

Skoro data i miejsce na piknik są już wybrane, pora na przygotowanie niezbędnego ekwipunku. Podstawą jest oczywiście duży koc, na którym można usiąść i rozłożyć przekąski. Na łonie natury najlepiej sprawdzi się koc turystyczny z przyjemną w dotyku powierzchnią i spodem z folii izolującej. Będzie chronił przed chłodem i wilgocią od podłoża, a do tego nie przyczepią się do niego trudne do usunięcia liście, gałązki i drobinki piachu.

Co na piknik jeszcze warto zabrać? Preparat na kleszcze i komary, okulary przeciwsłoneczne, płaszcz przeciwdeszczowy na wypadek nagłej zmiany pogody to drobiazgi, o których łatwo zapomnieć, a które uprzyjemnią wypoczynek.

Przede wszystkim będą jednak potrzebne wszelkie akcesoria do jedzenia. Przy ich kompletowaniu warto pamiętać nie tylko o wygodzie noszenia, ale też ekologii. Dlatego na pikniku doskonale sprawdzą się lunchboxy na zimne i ciepłe posiłki, lekkie, wielorazowe sztućce i naczynia oraz ręczniki (najlepiej bawełniane, wielorazowego użytku). Pomyśl też o worku na śmieci, aby móc szybko po sobie posprzątać. Wreszcie nie obejdzie się bez kosza, torby albo większego plecaka, w którym pomieścisz wszystkie akcesoria i oczywiście… prowiant.

Co na piknik do jedzenia? Pomysły na przekąski na piknik

Bez mnóstwa smakołyków trudno bowiem wyobrazić sobie wypoczynek w plenerze. Pod chmurką najlepiej smakuje jedzenie na piknik, które ma zwartą konsystencję, łatwo daje się przenosić i chwycić w dłoń albo zjeść przy użyciu minimalnej liczby sztućców. Niekoniecznie musisz się przy tym martwić, że żywność roztopi się albo zepsuje na słońcu. Nasze Bento boxy utrzymują temperaturę zimnych posiłków aż do 5h. Są też na tyle pojemne, że ich zawartością podzielą się co najmniej dwie osoby.

Na piknik szczególnie polecamy domowe przekąski z dużą ilością owoców i warzyw, które zastąpią słodkie batoniki i gotowe dania wytrawne. Nie dość, że okażą się zdrowsze, to jeszcze wygenerujesz dzięki nim mniej odpadów. Jakie przekąski na piknik warto przygotować? Być może na myśl jako pierwsze przychodzą Ci tradycyjne kanapki, ale możliwości jest znacznie więcej.

Wytrawne menu na piknik

Możesz na przykład upiec warzywne muffiny, tarty, wytrawne ciasto francuskie albo zawinąć tortille w wersji mini. To szalenie wdzięczne potrawy, bo świetnie smakują na zimno. W dodatku da się je nadziać dowolnymi składnikami (np. suszonymi pomidorami, kukurydzą, serem feta, brokułem). Jako bardziej obiadowe jedzenie na piknik warto natomiast przygotować sałatkę z warzywami.

Wszystkimi potrawami możesz wypełnić termos obiadowy Aladdin Bistro 400ml, a nie zgniotą się w podróży, zachowają świeżość i apetyczną konsystencję nawet po kilku godzinach w słońcu. Naczynie nadaje się do przechowywania dowolnych zimnych i ciepłych posiłków. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, by w chłodniejsze, wiosenne dni zapakować do niego na przykład kotlety warzywne.

Słodkie przekąski na piknik

A co zabrać na piknik dla łakomczuchów? I w tym przypadku menu na piknik jest dość obfite. Ciastka owsiane z żurawiną, słodkie babeczki z owocami czy ciasto drożdżowe łatwo się przygotowuje i wygodnie zjada. W dodatku chętnie powinien je spałaszować niemal każdy łasuch. Jeśli natomiast masz w domu sporo słoiczków po dżemie, miodzie czy maśle orzechowym, zamiast je wyrzucać – napełnij smakołykami. Granola albo pokruszone ciasteczka jaglane, mascarpone i owoce polane jogurtem kokosowym to świetny przepis na piknikowy deser.

Jako przekąski na piknik dla dzieci (ale nie tylko) sprawdzają się też naleśniki, pankejki, gofry albo racuchy na słodko. Usmaż je tuż przed wyjściem, wypełnij nimi termos Bento Aladdin 600 ml, a w wyciąganej miseczce umieść np. konfiturę lub syrop klonowy. To wygodne naczynie posłuży do wielu innych, również wytrawnych potraw z sosami, jak choćby falafele z hummusem. Nie musisz się więc ograniczać!

Co na piknik w upał?

Uważniejszego planowania wymaga odpoczynek w plenerze podczas upału. W gorące dni apetyt jest zdecydowanie mniejszy, ale bez małego co nieco się przecież nie obejdzie! Warto wtedy postawić na możliwie lekkostrawne jedzenie na piknik, a przede wszystkim – świeże warzywa i owoce. To znakomite orzeźwiacze, które przyniosą ochłodę w letnim skwarze i pomogą uzupełnić płyny. Możesz je przygotować i zabrać ze sobą na kilka sposobów:

  • ●  pokrojone warzywa i owoce – wybierz kilka rodzajów świeżych owoców o dość twardej konsystencji: truskawki, jagody, ananas, drylowane czereśnie, a także orzeźwiające warzywa. Umyj je, pokrój (jeśli to konieczne) i wypełnij nimi wyposażony w przegródki lunchbox Liewood Nina 1000 ml.
  • ●  smoothie warzywno-owocowe – zmiksuj dowolne warzywa i owoce np. pomarańcze i mango z sokiem z cytryny albo kiwi, świeży szpinak i jarmuż. Następnie chwyć kubek Stojo Biggie 470 ml i przelej do niego napój. Ma grubą słomkę, więc wygodnie będziesz z niego sączyć ulubiony koktajl.
  • ●  domowe lody (np. truskawkowe z mlekiem kokosowym) albo sorbet (np. z mango czy malin) – ten pomysł wydaje się szalony, ale jeśli planujesz piknikowanie z dziećmi możesz nie mieć wyjścia 😉 Na szczęście termos obiadowy Liewood Bernard 500 ml uwielbia takie wyzwania. Włóż do niego lody, a utrzyma ich niską temperaturę do 8h.
  • ●  woda smakowa – pokrój ulubione owoce, wrzuć je do butelki Aladdin Aveo 600ml (ewentualnie dodaj kilka kostek lodu) i zalej wszystko wodą, aby uzyskać naturalny napój owocowy. Pamiętaj o wodzie! Chłodna woda to podstawa tego, co zabrać na piknik szczególnie w upalne dni. Niestety trudno wtedy utrzymać jej niską temperaturę. Pozostawiona dłuższy czas na słońcu traci rześki smak i nie zapewnia wystarczającego orzeźwienia. A gdy dodatkowo przechowujesz ją w plastikowej butelce PET, woda wypełnia się drobinkami mikroplastiku i innymi

toksycznymi substancjami z tworzywa sztucznego. Jest jednak na to sposób: butelki termiczne, które w każdych warunkach zachowują stałą temperaturę napoju. Najczęściej wykorzystuje się je do gorącej herbaty albo kawy. I jeśli planujesz piknikować w chłodniejszy dzień albo do późnego wieczora – warto je w tym celu wykorzystać. Równie dobrze radzą sobie jednak z utrzymaniem niskiej temperatury. Po prostu wlewasz zimną wodę i nie musisz pilnować, by się nie nagrzała. W upalny dzień, kiedy rośnie zapotrzebowanie na płyny, niezastąpiona okaże się beczułka termiczna Ragsy Fashion 1000 ml. Z nią będziesz cieszyć się orzeźwiającym smakiem wody przez cały piknik i jeszcze dłużej (utrzymuje temperaturę zimnych napojów aż do 24h!).

Nawadnianie w czasie upałów to absolutna podstawa, jeśli nie chcesz wrócić z pikniku z udarem lub odwodnieniem. Pamiętaj też jednak o dodatkowej ochronie. Krem z filtrem UV i nakrycie głowy również powinny się znaleźć na liście tego, co na piknik w upały bezwzględnie trzeba zabrać.

Co robić na pikniku? Co zabrać na piknik do zabawy?

Bez jedzenia nie byłoby pikniku, ale nie samym chlebem (i przysmakami) człowiek na pikniku żyje 🙂 Jeśli zakładasz dłuższy wypoczynek (zwłaszcza z dziećmi), warto mieć w zanadrzu plan B, czyli zabawy na piknik. O ile na plaży nuda raczej nie grozi, to leśna polana czy łąka za miastem mogą wymagać nieco więcej kreatywności w organizacji czasu.

Na rozruch w przerwie od jedzenia proponujemy badminton, frisbee albo catch ball. Przy takich aktywnościach wybuch endorfin i zdrowa rywalizacja są gwarantowane! Jeśli jednak miejsce na piknik nie pozwala na gry ruchowe albo nie chcesz obarczać się dodatkowym sprzętem, nic nie szkodzi. Ciekawą opcją jest na przykład zabawa w szukanie skarbów – ukryj w pobliżu dowolny gadżet i pomóż poszukiwaczom dotrzeć do celu. Zawsze pozostają też gry siedzące. Popularne karty, tabu, zgadnij kto to czy planszówki (uważajcie na wiatr!) dostarczą mnóstwa zabawy.

Organizacja pikniku nie musi być wyzwaniem, a z ekologicznymi akcesoriami okaże się jeszcze łatwiejsza. Zabierając je ze sobą, nie martwisz się o stan posiłków, a z pleneru wracasz z minimum odpadów. Tak najlepiej możesz odwdzięczyć się naturze za spokój i błogie leniuchowanie w jej otoczeniu. Zajrzyj do nas, a później piknikuj do woli… wygodnie i bez ograniczeń!

podstawowe pojęcia związane z ochroną środowiska które warto znać

Podstawowe Pojęcia Związane Z Ochroną Środowiska, Które Warto Znać

W naszej komunikacji używamy różnych pojęć, które ściśle związane są z ochroną środowiska.

Niektóre z nich stosowane są nawet zamiennie, choć nie do końca znaczą to samo.

Zależy nam na tym, abyśmy wszyscy w jak najlepszym stopniu byli świadomi wszystkich zmian, które dzieją się wokół nas i dlatego przygotowaliśmy dla Was małą ściągę.

Poniżej znajdziecie zbiór pojęć związanych z ochroną środowiska, które warto znać.

EKOLOGIA, A OCHRONA ŚRODOWISKA

Co to jest ekologia?

Podążając za definicją ekologii z encyklopedii pwn, ekologia jest szeroko pojętą nauką o strukturze i funkcjonowaniu przyrody na różnych poziomach organizacji.

Jak na pewno zauważyliście, ekologia w języku potocznym często używana jest z zagadnieniami dotyczącymi ochrony środowiska przyrodniczego.

Przedrostek „eko”, który możecie znaleźć teraz już praktycznie wszędzie, stał się niejako synonimem „nieszkodzenia środowisku”.

Czy należy utożsamiać ekologię z niszczeniem i ochroną środowiska?

Wręcz przeciwnie. Istnieją problemy ekologiczne, które nie są związane z ochroną środowiska oraz zagadnienia z tematyki ochrony środowiska, które nie dotyczą problematyki ekologii.

Wraz z ewolucją tych dwóch zagadnień, powstało pojęcie ekologii głębokiej. Nazwą tą opisuje się poglądy etyczne i filozoficzne, które uznają życie na Ziemi (organizmy, systemy ekologiczne) za wartość nadrzędną, najważniejszą dla współczesnego rozwoju naszej Planety.

Zagadnienia ekologii rozumianej jako dyscyplina naukowa, mają niewielką zbieżność z ekologią głęboką.

CZYM JEST ŚLAD WĘGLOWY? (ang. Carbon Footprint)

Jak podaje fundacja Carbon Footprint – „Ślad węglowy to całkowita suma emisji gazów cieplarnianych, wywołanych przez daną osobę, organizację, wydarzenie lub produkt.”

Gaz cieplarniany przyczynia się do globalnego ocieplenia, czyli do podnoszenia się średniej temperatury atmosfery przy powierzchni ziemi i oceanów.

Niestety, każde nasze działanie wiąże się z generowaniem śladu węglowego. Dla przykładu zdecydowanie mniejszy będziemy mieć, gdy wybierzemy się na zakupu na piechotę i z własną torbą wielokrotnego użytku, niż jak pojedziemy do marketu autem spalinowym i do spakowania produktów zużyjemy masy jednorazowych foliówek.”

Poniżej przygotowaliśmy dla Was filmik, który przybliży Wam, w jaki sposób możecie zredukować swój ślad węglowy.

Nasze wideo – Jak Zredukować Ślad Węglowy

BIODEGRADOWALNOŚĆ VS. KOMPOSTOWALNOŚĆ

W skrócie:

Kompostowalny = Degradowalny w warunkach bogatych w tlen (tlenowych). Przykładem może być kompost ogrodowy.

Biodegradowalny = Degradowalny w warunkach beztlenowych lub tlenowych – nazywany również degradacją biologiczną. Przykładem degradacji beztlenowej może być wysypisko.

W praktyce:

Produkty kompostowalne (biodegradowalne z certyfikatem kompostowania), to produkty składające się z polimerów naturalnie występujących w przyrodzie. Oznacza to, że podczas kompostowania rozkładają się i nie uwalniają do środowiska szkodliwych substancji.

Można je więc wrzucić do przydomowego kompostownika i po określonym czasie taki produkt powinien się rozłożyć. Jeśli robicie zakupy i chcecie wybrać produkt kompostowalny – szukajcie na opakowaniach symbolu poniżej:

Produkty biodegradowalne z użyciem tlenu, tzw. oxydegradowalne potrzebują specjalnych warunków, takich jak lampy UV i przystosowane pomieszczenia, aby mogły ulec rozłożeniu. Tworzywo, z którego wykonane są np. jednorazowe torby degradowalne to również plastik, który wyrzucony do środowiska nie rozłoży się w pełni a efektem ubocznym będą cząstki mikroplastiku.

Co się stanie, jeśli taka nie nadająca się do recyklingu oxydegradowalna torba trafi do recycklingu wraz z innymi plastikowymi produktami, które spełniają takie funkcje?

Niestety zniszczy cały proces, ze względu na inne właściwości użytych polimerów.

RECYCLING – UPCYCLING – DOWNCYCLING

Powyżej zahaczyliśmy już o temat recyklingu, który rozwiniemy dla Was poniżej.

CZYM JEST RECYCLING?

Na pewno słyszeliście o pojęciu recyklingu, ale czy słyszeliście o dwóch pozostałych? Recykling to nic innego, jak przetworzenie danego produktu w odpowiedni sposób tak, aby powstała jego nowa wersja.

Powszechnie wiadomo, że papier, plastik i szkło nadają się do recyklingu.

Czy jest możliwe przeprowadzenie recyklingu samemu w domu?

Niestety nie i dlatego tak ważne jest abyśmy poprawnie sortowali produkowane przez nas odpady.

CZYM JEST WIĘC DOWNCYCLING?

Tak naprawdę prawie każdy rodzaj recyklingu w przemyśle jest tak naprawdę downcyclingiem, ponieważ przetwarzając dany produkt otrzymujemy coś nowego o mniejszej wartości od oryginału.

Jedynym tworzywem, które można przerabiać bez końca są aluminium i inne metale.

Sprawdź: Stalowe butelki termiczne >>

Plastik najwyższej jakości może zostać przetworzony jedynie 5 razy.

Papier z kolei można przerobić więcej razy, ale również w tym wypadku proces nie może trwać w nieskończoność.

A UPCYCLING?

Upcycling możemy zaobserwować nawet we własnym domu i nie potrzebujemy do niego żadnej specjalnej technologii.

Upcycling zachodzi wtedy, kiedy przy przetworzeniu danego produktu otrzymujemy coś o znacznie większej wartości od oryginału.

Przykłady?

Przyjazne środowisku confetti z suchych liści, ozdoby i wieńce świąteczne z orzechów, szyszek i np. starych bombek. Przykładów jest naprawdę wiele, a te podane powyżej zupełnie nie wyczerpują tematu.

To co dla jednych jest odpadem, dla innych może być prawdziwym skarbem ☺

BIO-PLASTIK

Według europejskiej definicji bioplastiku, materiał nazywany w ten sposób powinien być wytworzony z bio-pochodnych, być biodegradowalny lub spełniać obie te funkcje.

No dobrze, czym więc jest używany w naszych butelkach Yuhme bio-plastik?

Nie jest to plastik biodegradowalny. Jest to plastik produkowany z bio-pochodnych, a mianowicie z trzciny cukrowej i w pełni nadaje się do recyklingu (może być aż 5-krotnie przetworzony).

Jeśli weźmiemy bioplastik, taki jak PLA (kwas polimlekowy) produkowany z kukurydzy – jest on biodegradowalny. Produkowanych jest z niego coraz więcej produktów, takich jak sztućce lub miski. Produkty z PLA są biodegradowalne w komercyjnych kompostownikach, ale nie można ich poddać recyklingowi i nie ulegną biodegradacji w kompostowniku domowym.

Potrzebują wysokich temperatur, wilgoci i powietrza, aby ulegać biodegradacji, a jeśli trafią na wysypisko, nie ulegną biodegradacji i ostatecznie uwolnią metan, który jest znacznie silniejszym gazem cieplarnianym niż CO2.

Używany w butelkach Yuhme Bio-plastik z trzciny cukrowej oprócz początkowych stadiów ekstrakcji, poddawany jest dokładnie takim samym procesom jak tradycyjny plastik, dzięki czemu do jego produkcji niepotrzebna jest dodatkowa aparatura.

Jak widzicie, wszystkie te pojęcia są ze sobą ściśle połączone, dlatego tak ważne jest, aby każdy z nas zwiększał swoją wiedzę, aby w pełni świadomie podejmować decyzje, które będą dobre dla naszego środowiska. Zmniejszenie zużycia surowców oraz produkcji śmieci przyniesie nie tylko korzyści środowisku, ale również odbije się na Twoich rachunkach.

Niestety, największym zagrożeniem dla Ziemi są nasze nawyki konsumpcyjne i modele handlowe, które ją eksploatują. Zbliża się koniec roku, a co za tym idzie, czas noworocznych postanowień.

Zachęcamy Was do podjęcia małych kroków i wybrania takich działań, które z łatwością będziecie mogli wprowadzić w codzienne życie.

Gdy to z kolei stanie się nawykiem, reszta przyjdzie sama ☺

Żyj globalnie, myśl lokalnie!

jak oszczędzać wodę 10 prostych wskazówek

Jak Oszczędzać Wodę? 10 Prostych Wskazówek

Istnieją dwa podstawowe powody, dla których powinniśmy oszczędzać wodę. Po pierwsze, tylko 1 % wody znajdującej się na naszej planecie jest zdatna do picia. Po drugie, Polska jest krajem, któremu grozi jej deficyt.

Woda – palący problem

Mimo, że zajmuje aż 71% powierzchni Ziemi, to tylko 2,5% stanowi woda słodka. Znaczna jej część jest „uwięziona” w lodowcach i śniegach. A to, w połączeniu z zanieczyszczeniem wód gruntowych, rzek i jezior oraz ciągłym wzrostem liczby ludności sprawia, że do roku 2050 grozi nam całkowite wyczerpanie zapasów wody pitnej. Mamy zaledwie 30 lat, żeby znaleźć rozwiązanie. W pierwszej kolejności zagrożone są ubogie kraje z Afryki i Azji:

Już ponad miliard ludzi na świecie jest dotkniętych tym problemem. I nie chodzi tu jedynie o chwilowe trudności z wodą w kranie. Chodzi tu o całkowity brak wody zdatnej do picia, a nawet takiej, która pozwala zaspokoić podstawowe czynności sanitarne. Tam, gdzie nie ma wody są głód i choroby. I tam najczęściej umierają dzieci, gdyż to one są najmniej odporne na trudne warunki życia. Indie, Pakistan, Indonezja, Kambodża, Ghana, Uganda, a nawet Chiny. To tylko niektóre kraje, w których już teraz brakuje wody.

Po co oszczędzać wodę?

Wydawać by się mogło, że to, co dzieje się na drugim krańcu świata nie dotyczy nas bezpośrednio. Owszem, odczuwamy skutki globalnego ocieplenia, wiemy jak bardzo zanieczyszczone są nasze jeziora i rzeki, ale w naszych kranach płynie czysta woda. A w sklepach jest jej pod dostatkiem. Okazuje się jednak, że Polsce grozi deficyt wody i to zagrożenie jest bardzo realne:

Źródło: https://www.wodkany.pl/zasoby-wody-w-polsce-i-na-swiecie/

Już teraz importujemy 3% wody z zagranicy. Jaka jest tego przyczyna?

Trudna sytuacja polskich wód

Winne jest przede wszystkim niekorzystne położenie geograficzne naszego kraju. Ścierające się wpływy klimatu oceanicznego i kontynentalnego sprawiają, że jest u nas mniej opadów, niż w krajach Europy Zachodniej. A to sprawia, że deszcz nie przedostaje się do wód gruntowych, które odpowiadają za poziom wód w naturalnych zbiornikach wodnych i rzekach. Częste są natomiast niekorzystne intensywne opady punktowe, które powodują podtopienia i powodzie. Zimy są łagodne, a lata suche. To efekt zmian klimatycznych, które pogłębiają się z każdym rokiem.

Czy warto oszczędzać wodę?

Tylko rozsądne i zrównoważone korzystanie z zasobów daje gwarancję stałego do niej dostępu. A mamy się o co martwić. W niektórych regionach Polski studnie, z których czerpie się wodę dla zwierząt czy do podlewania roślin, już zaczynają wysychać. Brak wody pitnej na razie nam nie grozi, ale większe koszty związane z jej pozyskiwaniem już tak. A to ma wpływ na całą gospodarkę.

Jeśli to Cię nie przekonuje, to wiedz, że wodę warto oszczędzać z innego prostego powodu – finansowego. Mniejsze zużycie wody, to mniejsze rachunki, a więc więcej pieniędzy na przyjemności.

10 wskazówek, jak w prosty i łatwy sposób oszczędzać wodę

1. Sprawdź, czy w domu nie cieknie woda

To podstawa, od której warto zacząć. Cieknące spłuczki, krany, pęknięte uszczelki – to przyczyna utraty nawet 50 litrów wody dziennie.

Najprostszym sposobem upewnienia się, że nasza instalacja jest sprawna, jest sprawdzenie stanu liczników przed wyjściem z domu i po powrocie. Jeśli wszystkie urządzenia pobierające wodę są wyłączone, a kurki zakręcone, licznik nie powinien pokazywać żadnego zużycia.

2. Zamontuj baterie jednouchwytowe

Dla niektórych dwa kurki w kranie to relikt przeszłości, dla innych – doskonałe uzupełnienie stylowego wnętrza łazienki. Prawda jest jednak taka, że są one niewygodne i trudniej je utrzymać w czystości. Ale jest jeszcze jeden argument, który przemawia na ich niekorzyść. Kiedy za ich pomocą próbujesz wyregulować temperaturę wody, sporo się jej marnuje.

Jeśli więc kochasz retro, pomyśl o innych stylowych dodatkach, ale kup baterie jednouchwytowe. Fajnie, gdyby była ona wyposażona w perlator, czyli system napowietrzania wody.

3. Wybierz program ECO w pralce i zmywarce

Mimo, że zazwyczaj jest on o wiele dłuższy niż pozostałe programy, zużywa mniej wody i energii. Niektóre zmywarki podczas tego trybu zużywają zaledwie 6 litrów wody. Zwykły tryb automatyczny pobiera jej co najmniej dwa razy tyle.

Podobnie jest w przypadku prania, choć tutaj zużycie wody jest dużo większe. Jedno pranie ECO to min. 50 litrów wody. Jeśli kupujesz nowy model pralki, zwróć uwagę na opcję pobierania wody w zależności od ilości prania. Ale uwaga, programy ECO nadają się do mycia i prania tylko mało i średnio zabrudzonych naczyń i ubrań.

4. Wypełniaj po brzegi

Pralki i zmywarki, oczywiście. Nie można jednak przesadzić, bo to oznacza niedomyte naczynia lub niedoprane ubrania. A to z kolei prowadzi do dodatkowego zużycia wody.

5. Pij na zdrowie, ale nie wylewaj niepotrzebnie

Jak oszczędzać wodę? Pijąc ją z wielorazowej butelki, ze zdrowego, ekologicznego surowca. Dzięki niej zużyjesz dokładnie tyle wody, ile potrzebujesz.

Jeśli jednak przetrzymasz ją w butelce zbyt długo, zrobi się nieświeża i niezdatna do picia. Mimo to, nie wylewaj jej do zlewu. Przed ponownym napełnieniem, odlej do osobnego naczynia to, co w niej pozostało. Taka woda nadaje się do zmywania naczyń lub podlewania kwiatów.

7. Weź prysznic, zamiast kąpieli

Kąpiel jest przyjemna i relaksująca, ale do napełnienia małej wanny zużyjesz minimum 70 litrów wody. Jeśli bierzesz prysznic przez 3 minuty, zużyjesz 30 litrów. Liczby mówią same za siebie.

8. Wykorzystuj wodę ponownie

Wodą z wanny możesz umyć podłogę, balkon, samochód lub nawet spłukać toaletę. Podobnie można wykorzystać wodę, w której namaczasz pranie. Jest to tzw. szara woda – nie nadająca się do spożycia, ale zabrudzona tylko w niewielkim stopniu.

Jeśli budujesz lub remontujesz dom, możesz pomyśleć o specjalnym systemie hydraulicznym do jej pozyskiwania i oczyszczania. W innym przypadku zaopatrz się w miskę lub wiadro – dzięki temu zaoszczędzisz od kilku do kilkudziesięciu litrów wody tygodniowo.

9. Zakręcaj wodę podczas mycia zębów i golenia

I łap ją, kiedy tylko jest to możliwe. Mycie rąk lub naczyń w zimnej wodzie to nic przyjemnego. Ale ta spływająca zimna woda może zostać wykorzystana do wielu celów. Np. w łazience do spłukania toalety, albo w kuchni do gotowania. Wystarczy, że przy każdym kranie ustawisz puste naczynie z przeznaczeniem na wodę. I kilka litrów dziennie zaoszczędzone!

10. Oszczędzaj wodę w kuchni

Nie tylko zmywając naczynia, ale także gotując. Nie rozmrażaj żywności używając bieżącej wody. Nie zalecają tego ani ekolodzy, ani bakteriolodzy. Podczas gotowania używaj pokrywek. Wodę, w której gotowałeś ziemniaki, makaron lub jajka użyj ponownie – do podlania kwiatów lub spłukania toalety. Nie myj warzyw pod bieżącą wodą – szpinak lub sałatę włóż do miski i zalej wodą, a następnie odcedź. Nawet jeśli czynność trzeba będzie powtórzyć, i tak zużyjesz znacznie mniej wody.

Oszczędzanie wody – Podsumowanie

Jak widać, oszczędzanie wody jest proste. Wystarczy zmienić kilka przyzwyczajeń i zastosować proste rozwiązania techniczne (np. krany z perlatorem, szczelna instalacja). A co najważniejsze, zmiany te mają natychmiastowy wpływ na nasze życie – wystarczy spojrzeć na rachunek za wodę.

Czytaj dalej: Jaką butelkę na wodę wybrać? (Poradnik)

bieganie jak zacząć i nie przestać

Bieganie – Jak zacząć i nie przestać

Poranny jogging zamiast kawy to jeden z tych pomysłów, które porzucasz za każdym razem, gdy tylko zadzwoni budzik? “Za oknem chyba kropi i strasznie wieje, a w ogóle to w kolanie coś strzyka” – powód do pominięcia treningu zawsze się znajdzie. Przeczytaj nasz poradnik i zamiast mnożyć wymówki zacznij mnożyć kilometry!

Ciężkie początki – jak sobie z nimi poradzić?

Zakładając, że bieganie chodzi Ci po głowie już od jakiegoś czasu, a może masz już nawet za sobą kilka zaliczonych tras, przechodzimy do działania. Nie będziemy się skupiać na korzyściach płynących z uprawiania tego sportu, ponieważ wierzymy, że już doskonale wiesz ile dobrego dla Twojego zdrowia i samopoczucia może zrobić już nawet 30 minutowa sesja joggingu.

Zacznij od zlokalizowania momentu, w którym się poddajesz i decydujesz przełożyć trening na tak zwane „później”. Jeżeli robisz to rano, gdy zadzwoni Twój budzik, zastosuj te trzy proste sposoby: Odłóż budzik z dala od łóżka, połóż w zasięgu wzroku strój do biegania, a na wierzchu kartkę z motywacyjnym tekstem (Wybierz swój ulubiony na przykład tutaj).

Wciąż wątpisz, że uda Ci się wstać z łóżka bez problemu? Zainstaluj na swoim smartfonie aplikację WakeOut, która skutecznie Cię obudzi kilkoma prostymi ćwiczeniami, które wykonasz jeszcze zanim wstaniesz z łóżka. Trening w piżamie? Mówimy stanowcze TAK!

Jeżeli poddajesz się wracając do domu z pracy, zamiast wychodzić ze znajomym na drinka, umów się z nim na sesję biegania. Aby wzmocnić motywację możecie założyć się, że ten, kto odwoła trening będzie musiał zapłacić za kolejny wspólny obiad lub wyjście do kina.

Spraw sobie motywacyjny prezent

Zazwyczaj, gdy kupujesz sobie coś nowego chcesz to jak najszybciej wypróbować. Zmotywuj się do treningu nową parą legginsów, butów albo… funkcjonalną butelką na wodę, która przyda Ci się nie tylko podczas treningu!

Wypróbuj sportowy bidon Mb Active w silikonowym, antypoślizgowym futerale lub zgrabną butelkę Retap w stylowym etui z wygodną pętelką, która sprawi, że butelka nie wypadnie Ci z dłoni w czasie biegu.

Zaplanuj trasę i sprawdź kilometry

Wielu biegaczy korzysta z aplikacji, które liczą przebiegnięte kilometry i spalone kalorie. To dobry pomysł na sprawdzenie jak nam idzie w trakcie i po biegu. Co możesz zrobić przed rozpoczęciem treningu?Zaloguj się na stronie WalkJogRun.com i zaplanuj trasę biegu, aby sprawdzić ilość kilometrów i przewidywany czas potrzebny do ich pokonania. W ten sposób zweryfikujesz, czy jesteś w stanie sprostać swoim oczekiwaniom, a przy okazji Twoja motywacja od razu skoczy do góry.

Nie masz pomysłu na własną trasę? Na mapie w Twojej okolicy znajdziesz wszystkie trasy, stworzone przez innych użytkowników, z których możesz skorzystać. Po powrocie do domu z dumą będziesz mógł spojrzeć na przebiegnięte kilometry i narysować trasę kolejnego biegu.

Biegaj i pomagaj

Popularna aplikacja do monitorowania przemierzonych dystansów (spacerem, biegiem, na rolkach lub na rowerze) Endomondo oferuje swoim użytkownikom udział w charytatywnej akcji T-Mobile Pomoc Mierzona Kilometrami. Kilometry przebyte przez osoby, które aktywowały kampanię na swoich smartfonach, są przeliczane na finansowe wsparcie dla fundacji TVN Nie Jesteś Sam. Tegoroczna, j edycja akcji, zakończyła się we wrześniu, więc pamiętajcie, aby zaangażować się w przyszłym roku!

Odpal playlistę

Siła drzemiąca w muzyce potrafi sprawić, że nawet najbardziej leniwe nogi zaczną wesoło podrygiwać. W trakcie treningu nie tylko rzucamy wyzwanie swoim mięśniom, ale również walczymy ze swoim nastawieniem, które dzięki odpowiedniej ścieżce dźwiękowej obierze kierunek na zwycięstwo.

Klucz do sukcesu w tym przypadku to dobór piosenek odpowiednio naładowanych energią. Nasze TOP 10 hitów, specjalnie dla Was na dobry początek, to:

  1. Black Eyed Peas – Let’s Get It Started
  2. Jennifer Lopez – Let’s Get Loud
  3. Will Smith – Miami
  4. Gwen Stefani – Hollaback Girl
  5. Walk The Moon – Shut Up And Dance
  6. Justin Timberlake – Can’t Stop The Feeling
  7. Calvin Harris feat. Rihanna – This Is What You Came For
  8. Major Lazer & DJ Snake feat. MØ – Lean On
  9. Katy Perry – I Kissed A Girl
  10.  Macklemore & Ryan Lewis feat. Ray Dalton – Can’t Hold Us

Koniecznie przetestuj również funkcję Spotify Running, która dobiera piosenki do tempa biegacza i oferuje treningowe playlisty autorstwa światowej sławy DJ-ów. Wystarczy włączyć aplikację w trakcie biegu i wybrać swój ulubiony gatunek muzyki lub artystę. Narzędzie po chwili wykryje prędkość biegu i dobierze odpowiednią piosenkę. W ten sposób nie tylko pobiegniesz szybciej, ale też dalej, aby tylko móc dłużej posłuchać swoich ulubionych kawałków!

Znajdź wzór do naśladowania

Autorytet w bieganiu? Czemu nie! Jednym z najlepszych sposobów, aby złapać większą zajawkę w danej dziedzinie jest znalezienie ludzi, którzy są jej mistrzami. Koniecznie sprawdź kanał na Youtubie i stronę z inspirującymi podcastami słynnego ultramaratonisty Richa Rolla. Do systematycznego biegania skłoniła go zadyszka, jaką łapał na schodach przy wchodzeniu na drugie piętro. Posłuchajcie fragmentu jego rozmowy ze słynnym youtuberem i biegaczem Casey’em Neistatem, aby przekonać się, że warto go obserwować.

Jego kolegą po fachu jest Scott Jurek, u którego na blogu również znajdziecie świetne, rzeczowo napisane porady dla biegaczy. Na naszym podwórku również nie brakuje amatorów cięcia kilometrów z szybkością strusia pędziwiatra. Postacie, które nas najbardziej motywują to niesamowicie zwinna Kasia Gorlo z bloga Run The World i pozytywnie zakręcony Vegenerat Biegowy, czyli Przemek Ignaszewski.

Zacznij powoli

Jeżeli dotarłeś do tego momentu w tekście, prawdopodobnie jesteś już gotów założyć trampki i pokonać swoje pierwsze pięć kilometrów. Zaczekaj jednak jeszcze chwilę, żeby przypomnieć sobie 3 najważniejsze zasady.

1. – Rozgrzewka i krótkie rozciąganie przed nawet najkrótszą przebieżką to absolutna podstawa. Nie zapominaj również o stretchingu po treningu. W ten sposób kontuzje będą omijać Cię szerokim łukiem, zakwasy dadzą Ci spokój, a mięśnie wyrzeźbią znacznie ładniej i szybciej.

2. – Jeżeli dopiero zaczynasz swoją przygodę z bieganiem, zamiast forsować się przy pierwszych treningach, na początku dawaj z siebie 75 procent. W ten sposób zachowasz motywację na kolejne okrążenia następnego dnia bez obaw o zakwasy. Nie ma nic gorszego niż zniechęcenie się do treningu spowodowane zbyt dużym wyciskiem na początku.

3. – Bieganie angażuje praktycznie wszystkie mięśnie Twojego ciała, rozgrzewając je do czerwoności w szaleńczym tempie. Już po 10 minutach powinieneś czuć kropelki potu spływające Ci z czoła, a endorfiny uderzą Ci do głowy może nawet jeszcze szybciej. Ta cała energia i ekscytacja sprawią, że zapomnisz o tym, że właśnie się odwadniasz!

Zawsze miej przy sobie coś do picia, aby uzupełnić płyny i zachować równowagę gospodarki wodnej organizmu, który potrzebuje paliwa do regeneracji. Sprawdź nasz wybór butelek i wyposaż się w swój gadżet do biegania już dzisiaj!

zostań eko dla własnej wygody 7 trików

Zostań eko dla własnej wygody: 7 trików

Jeżeli ekologiczny styl życia kojarzy Ci się równie pozytywnie jak diety odchudzające to mamy kilka pomysłów, które sprawią, że zmienisz nastawienie. Niekoniecznie musisz brać 15-sekundowe, zimne prysznice i myć włosy roztworem z siemienia lnianego, aby trafić do szeregu zielonych. Sprawdź nasze sposoby na to, żeby przysłużyć się środowisku, przy okazji oszczędzając swój własny czas, pieniądze i energię!

Pomysł #1 – Ściągnij apkę

Jeżeli wciąż wsiadając do autobusu szukasz automatu z drobniakami w dłoni, lepiej schowaj je do kieszeni. Popularne aplikacje do płacenia za przejazdy (na przykład Skycash czy mPay) uratują Cię przed mandatem, a środowisko przed stertą papierków wypluwanych przez maszyny.

Jeżeli często poruszasz się po mieście, lub podróżujesz między różnymi miejscowościami koniecznie rozważ carsharing lub carpooling. To pierwsze, to samochody do wynajęcia na minuty, które zyskują na popularności w większych miastach, będąc powodem, dla którego eko-mieszkańcy odkładają decyzję o zakupie własnych czterech kółek.

W Polsce takie auta na minuty oferuje międzynarodowy Panek, którym można pojechać nawet na lotnisko w Modlinie (sprawdziliśmy i polecamy) oraz polski Traficar. Cena za przejechanie kilometra wynosi mniej niż przejazd taksówką, a obsługa sprowadza się do znalezienia wolnego samochodu w aplikacji i zeskanowania telefonem kodu QR na przedniej szybie.

Szybko, przyjemnie i bez stresu jak o własny samochód, a dodatkowo możesz go zostawić w jakimkolwiek miejscu na terenie obsługiwanych miast! Carpooling polega na tym, że kilka osób podróżuje razem samochodem i dzieli się kosztami podróży. Takie usługi na trasach między miastami w Polsce oferuje popularna platforma Blablacar, dzięki której kierowcy i pasażerowie mogą razem przejechać daną trasę i zaoszczędzić pieniądze.

Tanio, wygodnie i bardzo socjalnie, czyli korzyścią dla wszystkich!

Miejską formę carpoolingu od dłuższego czasu oferuje Uber, a ostatnio taką usługę wprowadziło również popularne MyTaxi. Wyrażając zgodę na udostępnienie miejsca w swojej taksówce innej osobie, która udaje się w tym samym kierunku, możesz zaoszczędzić czas i płacić za przejazdy aż do 40% mniej! Co ciekawe, w Maroko jest to jedna z najpopularniejszych form podróżowania. Warszawa to nie Casablanca, ale może warto ocieplić obyczaje w służbie oszczędnościom i środowisku?

Pomysł #2 – Serwetka na wynos

Ile razy zdarzyło Ci się wyjść z restauracji zostawiając po sobie resztki jedzenia czy nietkniętą serwetkę obok nakrycia? Coraz więcej osób dba o to, żeby nic nie zostawiać na talerzu, jednak o tym, co przy nim leży już raczej zapominamy. Żadna restauracja nie podaruje kolejnemu gościowi Twojej serwetki, nawet jeżeli zostawiłeś ją czystą.

Jeżeli żyjesz w mieście i regularnie jadasz poza domem, po miesiącu zauważysz, że uzbierasz prawdopodobnie wystarczająco materiału, aby zrezygnować z zakupu ręczników papierowych do kuchni oraz chusteczek higienicznych. Oszczędzisz sobie wydatków oraz uratujesz kilka drzew w skali roku, zmniejszając zapotrzebowanie na tego typu produkty.

Pomysł #3 – Strategia na obiad

Obserwując kolejkę ludzi stojących przed pudełkiem z posiłkami od Pana Kanapki z ulgą wzdycham, że w mojej torebce jest smaczne drugie śniadanie i obiad własnej roboty. Popularny trend meal-prep, czyli przygotowywanie i pakowanie jedzenia na kilka dni w przód wymaga wysiłku i systematyczności, ale zdecydowanie się opłaca.

Jeżeli nie masz pomysłów, wystarczy, że trochę poszukasz na YouTube, a zaoszczędzisz czas i Twój obiad nie będzie kończyć się stertą opakowań w śmietniku i zgagą. Polecamy poniższy filmik z instrukcją przygotowywania półproduktów, który skróci czas spędzony w kuchni do minimum i sprawi, że przestaniesz wyrzucać świeże produkty zanim zdążysz je wykorzystać w kuchni.

Pomysły na obiad do pudełka w wersji wege znajdziesz tutaj, a wszystkożercom proponujemy ten filmik. Poza tym polecamy improwizację, która często jest źródłem świetnych, nowych przepisów.

Pomysł #4 – Produkuj mniej śmieci

Gdybyś policzyła wszystkie pieniądze wydane na napoje i przekąski kupowane w biegu na mieście, pewnie wyszłaby kwota porównywalna z budżetem na tygodniowe wakacje na Costa Brava. Czas wydać pieniądze raz, a dobrze i przestać produkować zbędne śmieci.

Wyposaż się w dopasowaną do Twoich potrzeb butelkę lub bidon z naszego sklepu i dodaj sobie szyku popijając domowej roboty wodę owocową lub lemoniadę z nasionami chia. W ten sposób zawsze będziesz mieć pod ręką coś do picia, a elegancki design sprawi, że nawet w restauracji nikt nie zwróci Ci uwagi, że przychodzisz z własnym napojem.

Czytaj też: Jak wybrać odpowiedni bidon na wodę? (poradnik) >>

Plastikowe butelki po produktach zakupionych w sklepie nie nadają się do wielokrotnego użytku ze względu na rodzaj materiału, który sprzyja rozwojowi bakterii i po dłuższym czasie uwalnia niebezpieczne dla zdrowia substancje. Szklane butelki po napojach są zazwyczaj niewygodne lub nieszczelne. Oszczędź sobie problemu i spraw sobie gadżet, który zadba o Twoje zdrowie i kondycję portfela, zwracając się już po niecałym miesiącu.

Nadal nie jesteś pewny? Może liczby przedstawione w poniższym filmiku Cię przekonają, że woda z plastikowej butelki powinna już dawno temu odejść do lamusa.

Pomysł #5 – Opanuj szał sprzątania

W telewizji reklama płynu do płukania goni reklamę zapachowego spreju usuwającego wszelkie brzydkie zapachy. Żyjemy w czasach, w których bałagan w domu utożsamiany jest z lenistwem oraz niezorganizowanym trybem życia. A może by tak przestać sugerować się zdaniem innych i zwolnić tempo?

Każda godzina przeznaczona na szorowanie płytek w łazience to godzina krócej czytania nowego bestellera Jo Nesbo lub jeden odcinek serialu mniej. Oczywiście dla własnego komfortu warto sprzątać regularnie, ale być może powinniśmy podchodzić do tych spraw trochę mniej pedantycznie.

Jednym specyfikiem na bazie octu i sody oczyszczonej skutecznie wyczyścimy łazienkę, kuchnię i podłogę w salonie. Nie wierzycie? Sprawdźcie porady Perfekcyjnej Pani Domu z YouTube. Przygotowanie płynu do czyszczenia samodzielnie oszczędzi nam niepotrzebnych wydatków i nie wpłynie negatywnie na środowisko.

Pomysł #6 – Częste mycie skraca życie

Według najnowszych badań trądzik, wysypka czy nadmierne wysuszenie skóry to niekoniecznie zasługa braku higieny, lecz wręcz przeciwnie. Wielu mieszkańców miast do codziennych rytuałów zalicza poranny i wieczorny prysznic, a według naukowców powinniśmy, ograniczyć pluskanie do trzech razy w tygodniu.

Warto polubić swój naturalny zapach i w razie potrzeby podmywać się miejscowo. W zamian zaoszczędzimy czas, pieniądze i cenne litry wody. Nasze ciało ma swój wewnętrzny i zewnętrzny system oczyszczania, któremu nie dajemy szans zadziałać poprzez regularne usuwanie dobroczynnych bakterii z jego powierzchni. Przetestuj system trzy na siedem przez 30 dni, a efekty przyniosą Ci pozytywne zaskoczenie!

Pomysł #7 – Przeorganizuj kosmetyczkę

Z każdym rokiem dowiadujemy się o nowych, niezbędnych kosmetykach, które według haseł reklamowych zmienią nasze życia na lepsze. Kremy, pianki czy żele to już nie tylko specyfiki wyposażone w autorską formułę, ale również eko-certyfikat i opakowanie z brązowego papieru. Brak parabenów, sztucznych barwników, SLS-ów (sodium lauryl sulphate), ALS-ów (ammonium lauryl sulphate) czy silikonów w składzie ma zapewnić nam wieczną młodość i zapobiegać reakcjom alergicznym.

Zatrzymajmy się na chwilę i zastanówmy co tak naprawdę jest nam potrzebne i czy przypadkiem nie wyrzucamy pieniędzy w błoto, inwestując w kosmetyki, które nie przynoszą oczekiwanego efektu.

Warto wspierać lokalne firmy, które używają naturalnych, ekologicznych składników, o ile nie pochodzą one z drugiego krańca ziemi, a opakowanie nadaje się do recyklingu lub jest łatwo biodegradowalne. W trakcie transportu składniki aktywne produktów mogą ulec rozkładowi, nie wspominając o niepotrzebnej emisji CO2 do atmosfery tylko po to, żeby przewieźć kosmetyk kilka tysięcy kilometrów.

Czasem do szczęścia wystarczy jednak kostka mydła kastylijskiego, które ponad sto lat temu zrewolucjonizowało niemieckie toalety swoim skutecznym działaniem. Bardzo szybko stało się niezwykle popularnym produktem w Stanach Zjednoczonych, a wszystko to dzięki dr Bronnerowi, twórcy specyfiku, który okrzyknął skarbem na miarę stulecia (sprawdźcie jego stronę internetową, aby sprawdzić, że nie przesadzamy). Jest całkowicie naturalnym produktem bez konserwantów i detergentów, które mogłyby podrażnić skórę.

Lista zastosowań mydła kastylijskiego sięga długości książki telefonicznej, a w dodatku jest ono relatywnie tanie. I wcale nie musicie kupować go z Ameryki, bo mamy mnóstwo lokalnych producentów.

Życie w dzisiejszych czasach ma swoje eko-wady i eko-zalety, których znajomość może pozytywnie wpłynąć na nasz codzienny komfort. Przekonaj się, czy wprowadzenie kilku powyższych zmian w swoich zwyczajach to dobry czy zły pomysł. Wielofunkcyjne mydło, którym można umyć zęby, podłogę czy samochód, albo aplikacja, która uratuje Cię przed kontrolerami biletów, na pewno się przydadzą. Jeżeli nie odczujesz dużej różnicy, środowisko i tak Ci będzie wdzięczne, a Ty będziesz bogatszy o nowe doświadczenia!