kubki wielorazowe nasze rozwiązanie na plastikowy problem

Kubki Wielorazowe – Nasze rozwiązanie na “plastikowy problem”

Żyjemy w pędzie: jemy w biegu, na szybko łapiemy butelkę z wodą, spożywamy posiłki przy komputerze w pracy. Czerpiemy z życia pełnymi garściami, ale jednocześnie ciężko nam zrezygnować z drobnych przyjemności, jak dobrej jakości kawa w drodze do pracy czy aromatyczna herbata podczas wykładu na uczelni. Produkujemy przy tym ogromne ilości śmieci, często nie mając czasu na zatrzymanie się i pomyślenie nad alternatywnymi rozwiązaniami. Jednocześnie wzrasta nasza świadomość na temat ekologii i tego, co ludzkość robi z planetą. Czy pęd dzisiejszych czasów da się połączyć z byciem eko?

 Ile śmieci produkuje przeciętny Polak?

Coraz częściej słychać głosy ekologów, którzy zwracają uwagę na problem plastikowych opakowań. W 2015 roku według danych GUS przeciętny Polak produkował średnio 283 kilogramy odpadów komunalnych. W 2016 roku było ich już 303, a w 2017 roku: 312! To właśnie dlatego ruch zero waste tak szybko rośnie w siłę. Jeżeli czegoś nie zrobimy, to niedługo utoniemy w śmieciach. One są wszędzie: w wodzie, w ziemi, w powietrzu, a nawet w organizmie człowieka.

Piękne wodne ulice Wenecji są zanieczyszczone, w Morzu Bałtyckim pływają plastikowe reklamówki, jednorazowe słomki i opakowania po jedzeniu na wynos.

Żółwie morskie jedzą jednorazówki, ryby zaplątują się w opakowania po butelkach, a delfiny zjadają niewyobrażalne ilości jednorazowych naczyń, które lądują w wodzie. Jak to zatrzymać?

Jak być bardziej eko?

Jesteśmy zwolennikami drobnych zmian. Coraz więcej firm zaczyna zwracać uwagę na szkodliwość m.in. jednorazowych opakowań na napoje. Jednocześnie wiemy, jak ciężko zrezygnować z ulubionej kawy przed lub w pracy. Dzisiaj, gdy musimy wstawać skoro świt i pędzić do biura, ciężko cieszyć się ulubioną kawą w domu. Dlatego kubki wielorazowe to doskonałe rozwiązanie, z którego skorzystasz zarówno Ty, jak i nasze środowisko.

Jeżeli jesteś miłośnikiem kawy lub jesteś zakochany w herbacie, to na pewno wiesz, jakie znaczenie ma odpowiednie parzenie napoju. Każdy z nas ma inne preferencje i jeżeli brakuje Ci czasu, żeby móc w spokoju napić się w domu, a śniadania zwykle jesz już w biurze, bo przecież nie masz czasu, to kubek wielokrotnego użytku pomoże Ci celebrować początek dnia gdziekolwiek jesteś. Obojętnie czy siedzisz na uczelni, w pracy czy na spotkaniu.

Wielorazowy kubek – alternatywa dla miłośników kawy na wynos

No dobrze, ale co z tymi osobami, które wpadają do kawiarni, proszą o dużą kawę/herbatę na wynos, i spieszą się na wykład lub do biura? Nie ma sensu ich piętnować – zwłaszcza że coraz więcej kawiarni bez problemu zrobi napój w Twoim wielorazowym kubku.

Do takich lokali należą m.in. Columbus Coffee, Starbucks czy CoffeeDesk. Oprócz tego w wielu miastach lokalne punkty chętnie przyłączają się do ruchu zero waste.

z własnym kubkiem mapa lokali

Pełną listę takich miejsc z całej Polski znajdziesz tutaj: http://mapa.oddamodpady.pl/?t=z-wlasnym-kubkiem

Wystarczy więc, że wejdziesz do jednej z nich i poprosisz o kawę na wynos we własnym kubku. Niektóre sieciowe kawiarnie, chcąc zachęcić swoich klientów do korzystania z tego rozwiązania, oferują rabat na napoje na wynos we własnych naczyniach (np. Starbucks daje 10% zniżki).

Nie tylko więc zaoszczędzisz pieniądze, ale i dołączysz do ruchu, dzięki któremu przyszłe pokolenia będą miały szansę na cieszenie się czystą wodą, pachnącymi lasami i zieloną planetą.

Papierowe kubki NIE SĄ EKO

Jednorazowe kubki nie są ekologiczne. Pomyśl: dlaczego napój zostaje w środku, skoro kubek jest „papierowy”? Już wyjaśniamy – tego typu naczynia nasączone są polietylenem, który nie podlega recyklingowi! Dodatkowo tego typu kubki mają przecież kontakt z żywnością, dlatego ich recykling jest po prostu nieopłacalny. Rocznie na całym świecie ludzie zużywają ich miliardy – prawie wszystkie idą na wysypisko, gdzie będą się rozkładać kilkaset lat.

Kubki wielokrotnego użytku – czyli jak zatrzymać produkcję śmieci

Kubki jednorazowe mogą być też wykonane z plastiku lub styropianu. Najczęściej bierzemy kawę na wynos, pijemy ją na szybko i bezrefleksyjnie wyrzucamy niepotrzebne opakowanie do kosza. Jeżeli myślisz, że Twoje odpady trafiają na wysypiska, to musimy Cię rozczarować: nigdy nie wiemy, gdzie swoją drogę zakończą nasze śmieci. Właśnie dlatego tak ważne jest, żeby nie tyle co je segregować, chociaż to jest równie ważne, ale przede wszystkim ograniczyć ich produkcję. Słyszałeś o Wielkiej Pacyficznej Plamie Śmieci?

Wielka Pacyficzna plama śmieci

To ogromne skupisko śmieci, które unosi się w Oceanie Spokojnym, między Kalifornią i Hawajami. Bardzo podobna „wyspa” znajduje się także pomiędzy Hawajami a Japonią. Szacuje się, że dryfująca plama ma od 45 do aż 129 tysięcy ton śmieci! Pomyśl o niej, zanim weźmiesz kawę w papierowym kubku.

Kubki do kawy i termiczne

Na rynku znajdziesz różne kubki wielorazowe: jest ich coraz więcej, dlatego wierzymy, że bez problemu znajdziesz dla siebie idealny model. Poniżej przygotowaliśmy listę kubków, podzieloną na „miejskie” (do szybkiej kawy w drodze) i termiczne.

Kubki do kawy na wynos

Są idealne dla osób, które często biorą kawę lub herbatę na wynos. Są piękne i większość modeli można myć w zmywarce. Nie trzymają ciepła tak długo jak kubki termiczne, dlatego idealnie nadają się na spacer czy na wypicie kawy w biegu lub w samochodzie, gdy czekasz w korku.

Czyli tak zwane kubki „miejskie”. Są niewielkie, dopasowują się do dłoni. Doskonale nadadzą się do wypicia kawy w biegu czy w biurze. Koniec z oparzonymi ustami, gdy spieszysz się do biura – trzymają temperaturę dokładnie tyle, ile potrzebujesz.

Kubki termiczne

Spełniają funkcję termosu, ale są dużo wygodniejsze. Jeżeli czeka Cię długa podróż samochodem lub pociągiem, a nie możesz żyć bez kawy, to wielorazowy kubek termiczny będzie strzałem w dziesiątkę. Wygodne zamknięcie można otworzyć jedną ręką, dlatego będziesz mógł się napić nawet podczas jazdy. Lekka konstrukcja oraz wygodne i szczelne zamknięcie powodują, że wiele osób uznaje go za niezbędnego towarzysza dnia codziennego.

Kubki termiczne na kawę

Mocne, wytrzymałe kubki termiczne polecamy każdemu, kto uwielbia zawsze mieć pod ręką gorącą kawę czy herbatę. Są w 100% wolne od BPA i utrzymują temperaturę napoju przez wiele godzin. Nadają się także do przewożenia zimnych napojów. Na rynku znajdziesz wiele różnych modeli, pojemności i kolorów – bez problemu znajdziesz kubek, który będzie do Ciebie pasował.

Dane z GUS są przerażające. To, ile dziennie produkujemy śmieci, powinno być jak kubeł zimnej wody dla każdego, komu nie jest obojętny los naszej planety. Pomyśl: przerzucenie się na wielorazowy kubek do kawy wcale nie kosztuje Cię dużo. W wielu lokalach dostaniesz zniżkę, a takie naczynie posłuży Ci przez lata. Nie przyczyniaj się do zwiększenia ilości odpadów i zadbaj o swoje otoczenie – to proste i wygodne.

ekologiczne słomki wielorazowe prosty sposób na bycie eko

Ekologiczne Słomki Wielorazowe – Prosty sposób na bycie EKO

Plastikowe słomki wkrótce zakazane! – takie doniesienia płyną do nas z Wysp Brytyjskich, a podobne rozwiązania planuje już Unia Europejska. O co tyle hałasu? Czy jedna mała plastikowa słomka, zużyta do wypicia drinka, może stanowić realny problem?

Mamy dla Was złą wiadomość: słomki, podobnie jak inne przedmioty jednorazowego użytku, stanowią ogromne zagrożenie dla środowiska. Mamy też wiadomość dobrą: istnieje rozwiązanie tego problemu.

Pozostaw po sobie ślad! Czy na pewno tego chcesz?

Świadomy konsument zdaje sobie sprawę, że każdy zakup pozostawia ślad w środowisku naturalnym. Na podstawie takich informacji, jak metoda produkcji, rodzaj surowca, sposób transportu towaru, a także możliwości jego recyklingu, specjaliści określają jaka ilość gazów cieplarnianych przedostanie się do atmosfery. Jest to tzw. ślad węglowy.

W walce z zanieczyszczeniem naszej planety coraz częściej mówi się również o tzw. śladzie plastikowym (plastic footprint). O ile trudno sobie wyobrazić CO2 przedostające się do atmosfery, to ilość używanego przez nas codziennie plastiku jest widoczna gołym okiem. Wystarczy spojrzeć ile plastikowych butelek znajduje się w najbliższym koszu na śmieci.

Czy na pewno taką spuściznę chcemy pozostawić na Ziemi naszym dzieciom? Niestety nadal niewielka część produkowanych tworzyw sztucznych jest ponownie przetwarzana. Co z resztą? Trafiają na wysypiska śmieci, do mórz i oceanów. Dryfujące w wodzie plastikowe butelki i torebki foliowe to widok, który nikogo już nie dziwi. Na szczęście są ludzie, którym nie jest to obojętne.

Trujący plastik

Naukowcy i ekolodzy od wielu lat przekonują, że produkcja takiej ilości plastiku jest niebezpieczna dla ludzi i całego ekosystemu. Pomijając problem składowania odpadów, rozkładający się plastik zatruwa wodę, a wraz z nią dostaje się do naszych organizmów.

Skutkiem tego są m. in. choroby cywilizacyjne, które wymagają leczenia farmaceutycznego, a produkcja leków… w znacznym stopniu zanieczyszcza środowisko.

Czy jest szansa na wyjście z tego błędnego koła?

Nie wynaleziono jeszcze sposobu na skuteczną utylizację plastiku, więc jak na razie pozostaje nam jedno: ograniczenie lub wyeliminowanie go z użycia. To rozwiązanie nasuwa się samo i jest oczywiste w swojej prostocie, a jednak wyjątkowo trudne, a w zasadzie na razie niemożliwe do zrealizowania.

Przyczyn jest wiele, ale jedna zasadnicza przebija je wszystkie: plastik jest tani. Czy zatem jest nadzieja na rozwiązanie tej kwestii? Chcemy wierzyć, że tak! Dlatego każdego dnia szukamy rozwiązań, które sprawiają, że nasze życie staje się bardziej ekologiczne, a tym samym zdrowsze. I cieszy nas, że nasze małe działania są częścią czegoś znacznie, znacznie większego.

Wojna z plastikiem rozpoczęta na dobre

Skąd nasz optymizm? Gdzie widzimy światełko w tunelu? We wzroście świadomości realnego zagrożenie płynącego z produkcji plastiku, który powoli zaczyna przekładać się na konkretne działania. Ale uwaga, zaczynają one nabierać tempa!

Chodzi nie tylko o oddolne inicjatywy, ale całe programy, a nawet ustawy uchwalane przez rządy poszczególnych krajów. Wprawdzie to dopiero początek drogi i nadal podejmowane kroki wydają się znikać w ogromie zalewających nas śmieci. Ale w tej wojnie nie chodzi tylko o to, żeby całość ciężaru przenieść na rozwiązania systemowe. Warto przede wszystkim spojrzeć krytycznym okiem na nasze codzienne działania: zweryfikować przyzwyczajenia, codzienne wybory i drobne nawyki.

Jednorazowe słomki plastikowe

Nadciąga wielorazowa alternatywa – słomki bambusowe w natarciu

A teraz trochę konkretów. Bo teoria brzmi dobrze: ograniczyć plastik w naszym życiu. Tylko jak to zrobić, kiedy nawet najbardziej zatwardziali przedstawiciele ruchu „zero waste” mają z tym problem?

Ostrzegamy, że łatwo nie jest. Ale (na razie) nie namawiamy nikogo do tego, żeby ograniczył produkcję śmieci do jednego słoika na rok (tak, Bea Johnson to nadal nasz niedościgniony wzór). Wystarczą drobne zmiany i stosunkowo niewielki wysiłek.

Z pomocą przychodzą nam tu wszelkie produkty wielorazowego użytku, które zastępują te, z pozoru, niezastępowalne. Chodzi tu nie tylko o słomki (np. słomki bambusowe lub stalowe), ale także butelki i inne pojemniki do przechowywania żywności, wielorazowe środki do higieny osobistej, patyczki do balonów i oczywiście torebki foliowe.

Całkowita rezygnacja lub ograniczenie ich zużycia to mały, wielki krok w stronę ekologii. Dlaczego? Zrób szybki rachunek sumienia: ile plastikowych słomek zużyłeś podczas ostatnich wakacji? Ile jednorazowych opakowań wykorzystałeś, zamawiając dania na wynos? O ile trudno sobie wyobrazić dowóz pizzy bez kartonowego pudła (chociaż, czemu nie?), to rezygnacja ze słomki wydaje się czymś niezwykle prostym.

Słomki wielokrotnego użytku – czy to działa?

Spośród przedmiotów codziennego użytku jednorazowe słomki budzą jedne z większych kontrowersji. Są małe i teoretycznie nieszkodliwe, więc po co zawracać sobie nimi głowę? Dane są jednak zatrważające: szacuje się, że w Stanach Zjednoczonych zużywa się 500 mln słomek dziennie. W Polsce to „zaledwie” 3 mln, ale statystyki dla całej Unii Europejskiej mówią o 36 miliardach rocznie.

Takie liczby to nie przelewki. Zwłaszcza, że dotyczą one rzeczy, z której korzystamy zaledwie kilka chwil, bez której możemy się w większości sytuacji obejść. A co jeśli nie wyobrażamy sobie wypicia orzeźwiającego mohito albo wody z cytryną bez słomki?

Słomki bambusowe

Dla tych właśnie osób wynaleziono słomki wielokrotnego użytku. Są niewielkich rozmiarów, więc można je wszędzie zabierać ze sobą. Takie słomki są lekkie, łatwe w czyszczeniu (dzięki specjalnemu czyścikowi) i przede wszystkim zrobione z ekologicznego surowca, jakim jest bambus pochodzący ze zrównoważonych upraw. Ich zaletą jest również to, że nie przyjmują temperatury płynów, jak ma to miejsce w przypadku słomek stalowych. Jeśli więc lubimy korzystać ze słomek, róbmy to z głową! Wybierzmy wielorazową alternatywę.

Zapewne wiele osób zastanawia się nad sensem takim działań. Akcje #niebierzrurki (#ditchthestraw) czy #zwłasnymkubiem są często krytykowane nawet przez samych ekologów, jako mało znaczące w skali globalnego problemu zanieczyszczenia oceanów i całej naszej planety plastikiem.

A my nadal jesteśmy zdania, że małymi krokami można bardzo wiele zdziałać. I całym sercem popieramy wszystkie akcje, które nawet w minimalny sposób przyczynią się do zmiany naszego życia na lepsze. Tak więc zachęcamy: wybierz słomkę bambusową, idź do kawiarni z własnym kubkiem i zrezygnuj z torebek foliowych. To przecież takie proste!

5 niedrogich eko gadżetów które zmienią twoje życie

5 niedrogich eko gadżetów, które zmienią Twoje życie na lepsze

Jeżeli ekologiczne gadżety kojarzą Ci się z drogimi, wyszukanymi przedmiotami, których obecność w Twoim życiu nie jest kwestią pierwszej potrzeby, to nic dziwnego. Wiele produktów tego typu jest zarezerwowanych wyłącznie dla najbogatszych. Udało nam się jednak znaleźć kilka rzeczy, które nie zrujnują Twojego portfela, a jednocześnie przysłużą się planecie.

Kubki do kawy z bambusa

Wykonane z 100% organicznych surowców bambusowe kubki na kawę są trwałe, pojemne i poręczne, a w dodatku dostępne w wielu kolorowych wzorach. Możemy Wam zdradzić, że czasem ekologiczne kubki do kawy (nie tylko z bambusa) można wygrać w konkursach organizowanych na naszym Facebooku! Śledźcie nas uważnie, a ten eko-gadżet może być Wasz!

Zielone etui na Twojego smartfona

Futerał na telefon każdy mieć musi. To produkt, który nie tylko chroni naszego cennego smartfona przed skutkami uderzeń i zarysowań, ale także na dłużej zachowuje jego nienaruszony wygląd.

W dzisiejszych czasach ciężko o niedrogie etui zrobione z czegoś innego niż plastiku, gumy czy sztucznej skóry. Najpopularniejsze, przezroczyste pokrowce z silikonu zazwyczaj żółkną po miesiącu i wtedy wymieniamy je na nowe, bo to właściwie mały wydatek. Trafiają do kosza razem z licznymi opakowaniami po produktach, które regularnie kupujemy.

Dla tych, którzy lubią mieć coś na dłużej i jednocześnie przysłużyć się środowisku powstały pokrowce firmy Pela. To producent, który tworzy wyłącznie z trwałych surowców, które mają przetrwać możliwie jak najdłużej. Ich etui powstają z lnianej słomy, skrobi oraz innych roślinnych składników pochodzących z recyklingu.

Wzory, które są ładne i niepowtarzalne ze względu na skład surowców, nadają im oryginalności w erze jednakowych, masowych produktów. Chociaż za taką obudowę zapłacimy co najmniej 100zł, to ograniczenie szkodliwego wpływu na środowisko wraz z darmową międzynarodową przesyłką oraz 30 dni na ewentualny zwrot bardzo nam się spodobały.

Tani i ekologiczny sposób na łyk wody zawsze pod ręką

Chyba wszyscy się ze sobą zgodzimy, że plastikowe butelki zdecydowanie nie są trendy. Nie zawsze mamy czas na maszerowanie do sklepu po kolejną sztukę, a sam plastik zdecydowanie nie ma nic wspólnego z troską o środowisko. W dodatku robiąc spontaniczne zakupy częściej sięgamy po słodzone, gazowane napoje, które są bogate w niezdrowy rodzaj cukru.

Jakby się tylko nad tym chwilę zastanowić i przyjąć ten fakt do świadomości – woda jest zdrowa, tania i pyszna! Myśl o szklance wody z kranu nie wydaje Ci się szczególnie ekscytująca? Nie ma problemu, bo mamy na to sposób. Kup świeżą miętę, cytryny, imbir oraz mrożone owoce i zajrzyj na naszego Facebooka, gdzie znajdziesz pomysły na soczyście kolorowe i zdrowe TWISTY. Swój ulubiony napój przyrządzaj codziennie w butelce, którą będziesz mógł zabierać ze sobą wszędzie – na uczelnię, do pracy czy na spacer.

  •      Plastikowe butelki po napojach ze sklepu są jednorazowego użytku i już po paru dniach mogą zacząć uwalniać niebezpieczne dla organizmu związki. Stanowią również siedlisko dla bakterii, które ciężko domyć przez ich często nieregularny kształt.
  •      Szklane butelki po napojach ze sklepu są zazwyczaj ciężkie i nieszczelne, bo niskie koszty ich wyprodukowania są wliczone w cenę jednorazowego napoju, co rzutuje na ich jakość i trwałość.
  •      Słoiki, które ostatnio królują na Instagramie być może nadadzą się do przewożenia zupy lub sałatki, ale już niekoniecznie napojów. Przekonasz się o tym za pierwszym razem, gdy wyciągniesz taki słoik w autobusie i oblejesz się nim przy wszystkich, gdy kierowca niespodziewanie zahamuje…

To może plastikowe bidony oraz butelki na wodę, które są specjalnie wyprodukowane do dłuższego użytkowania? Takim rozwiązaniom mówimy połowiczne TAK, bo jednak ograniczają odpady, ale jednocześnie dosyć szybko matowieją, rysują się i jak już je wyrzucimy to trafiają tam, gdzie wszystkie inne plastikowe butelki. Dlatego szklane butelki Retap oraz MB Active czy Closca to taki trochę złoty środek w dziedzinie eko gadżetów dla wszystkich, którzy piją wodę, czyli… wszystkich!

Wytrzymałe, nie wpływające na smak przechowywanego napoju i poręczne. W dodatku dożywotnia gwarancja wymiany na nową w przypadku stłuczenia sama mówi o ich jakości, a możliwość spersonalizowania butelki własnym nadrukiem, kolorem korka oraz etui, pozwoli Ci wyrazić swoją osobowość. Wybierz idealną dla siebie tutaj!

Ładowarka, która wszędzie znajdzie prąd

Zazwyczaj kiedy pakujesz się przed wyjazdem, w myślach powtarzasz pięć najważniejszych rzeczy, które musisz zabrać: portfel, klucze, dokumenty, telefon i…ładowarkę! Bez prądu nasze smartfony przeżywają w najlepszym wypadku dzień-dwa, zwłaszcza jeżeli w trakcie podróży korzystamy z nich w celu znalezienia drogi, czytania newsów z internetu czy robienia zdjęć.

Co zrobić w sytuacji, w której czas “nakarmić” naszą baterię, a w pobliżu nigdzie nie widać gniazdka elektrycznego? Powerbank, czyli przenośny akumulator, z którego naładujemy nasz sprzęt, to rozwiązanie, z którego korzysta wiele osób. Jednak to nie jest sposób, który rozwiąże nasz problem na dobre, ponieważ takie urządzenie również może się rozładować.

Ładowarki korzystające z odnawialnych źródeł energii, takich jak energia kinetyczna czy promienie słoneczne, są rozwiązaniem, które dotychczas stosowali głównie zawodowi podróżnicy. Ci, którzy udają się w dalekie zakątki świata, gdzie nie ma mowy o jakimkolwiek źródle prądu, kojarzonym z cywilizacją. Wyobraź sobie jednak małe pudełko z panelem solarnym lub korbką, które zabierzesz ze sobą wszędzie bez obaw o uciekające procenty baterii.

Ładowane energią słoneczną powerbanki kosztują niecałe 60zł w najprostszej wersji razem z latarką, a wersja z korbką to jeszcze mniejszy koszt, bo najtaniej zapłacicie już 28zł (bez problemu znajdziecie je np. na Allegro). Dla tych, którzy lubią gadżety z nowoczesnym designem proponujemy inwestycję w wielofunkcyjne urządzenie Jiffy. Wpłacając 25$ na stronie crowdfundingowej możemy zainwestować w rozwój nowatorskiej i praktycznej ładowarki z korbką, na którą będziemy musieli jednak trochę poczekać.

Zrób eko z nie-eko

Wszyscy mamy wśród znajomych na Facebooku chociaż jedną osobę, która wciąż udostępnia filmiki pokazujące jak samemu wykonać domowe gadżety. Jednak o ile nie narzekamy na nadmiar czasu lub nie marzymy o doniczce z butelki po coca-coli, te pomysły niekoniecznie są dla nas. Wszyscy jednak codziennie korzystamy z podobnych produktów, które regularnie wymieniamy na nowe, nawet gdy nie ma takiej potrzey.

Poniżej prezentujemy trzy sposoby na to, żeby zwykłe rzeczy zmienić w eko-gadżety, które oszczędzają środowisko. To taki pomysł na zmianę już teraz, bez wychodzenia z domu i wydawania pieniędzy na kolejne produkty:

  • Ściereczki do mycia naczyń i wycierania blatu – wrzuć je do pralki razem ze swoimi skarpetkami, a wyciągniesz świeży, praktycznie nowy produkt, który będziesz mógł wykorzystać jeszcze raz.
  • Skarpetki bez pary – świetnie nadają się do polerowania szyb, luster i innych, gładkich powierzchni. Wspaniale sprawdzą się również jako zapachowe saszetki (jak już je wypierzemy!) – napełnij je suszoną lawendą i schowaj za poduszką, żeby w nocy spać jak suseł. Płatki róży to zapach idealny do szuflady z bielizną, a szyszki sosny przepędzą mole z Twojej szafy.
  • Stary tiszert – każde z nas ma w szafie tiszert, którego już od jakiegoś czasu nie nosi ze względu na dziurę pod pachą czy sprany kolor. Przekazanie go dla potrzebujących nie wydaje się prawidłowym ruchem w takim stanie, a wyrzucić trochę żal. Zamiast niepotrzebnie trzymać go na półce potnij go na kawałki i używaj jako ścierki do podłogi, albo awaryjnych ręczników w przypadku rozlania czegokolwiek, co zostawia plamy.

To wszystko jeżeli chodzi o nasze praktyczne pomysły na ekologiczne gadżety. Masz jakieś swoje własne, sprawdzone produkty, które są przydatne i ekologiczne? Podziel się z nami w komentarzach!